Search

Content

czwartek, 16 października 2014

Wspaniali Goście!

Pewnego wrześniowego dnia miałam wielkie szczęście i niewątpliwą przyjemność wziąć ślub. Każdy kto tego rodzaju imprezę organizuję zapewne się orientuję, ze kwestia zaproszeń może zamienić nawet najbardziej spokojną osobę na świecie w kłębek nerwów. Nie przypuszczam, żeby były od tej reguły wyjątki jeśli mowa o tradycyjnym weselu. Przychodzi taki moment, ze wszystko się komplikuje począwszy od wyboru zaproszeń przez ilość zaproszonych osób do finalnej listy gości. I tak strasznie nie mogę zrozumieć jak to możliwe, że potencjalni goście nie zdają sobie sprawy jak wiele muszą przejść młodzi, żeby każda konkretna osoba otrzymała zaproszenie z którego sobie absolutnie nic nie robi. Nie muszę wspominać o podstawowej kwestii, że skoro wręczamy/wysyłamy komuś zaproszenie to szalenie zależy nam na tym, aby dana osoba była z nami w tym jedynym i ekstrawyjątkowym dla nas dniu. Jak to możliwe że zaproszona osoba jeśli już nie może/nie chce przyjść nie jest w stanie nas o tym poinformować. Jest to tak okrutne i egoistyczne, że choćbym nie wiem jak się starała nie potrafię tego pojąć. To gdzina czyjegoś czasu w dniu o którym wie od miesięcy, GODZINA... była garstka osób, która nie przyszła, ale uprzedziła/ przeprosiła nas za to jednocześnie składając piękne życzenia i to było bardzo miłe. Jednak znaleźli się tacy, ktorzy nie dali znać, że dostali zaproszenie, nie pofatygowali się na ślub i wciąż milczą. Jest mi naprawdę bardzo przykro. W kółko zadaję sobie pytanie czy mogłam się aż tak pomylić, że zapraszane przez nas osoby mają nas gdzieś? Może nie jest to koniec świata, ale co sie
stało z dobrymi manierami czy chociażby ciepłym słowem dla kogoś kto czuje zawód. To nasz jeden jedyny dzień i naprawdę czuję, że mam prawo wymagać szacunku i dobrego zachowania. Byłam na 8 ślubach w tym roku, na tylu na ile zostałam zaproszona w kilku przypadkach było to pół godziny mojego czasu w innych półtorej i tak bardzo się cieszyłam, że mogę być z Młodymi w tak ważnej dla nich chwili. Dlaczego jestem tak osamotniona w swoim myśleniu...nie wiem

                                                       (http://images.idiva.com/media/content/2013/Jul/how_to_snag_your_dream_wedding_destination.jpg)

0 komentarze:

Prześlij komentarz