Search

Content

0 komentarze

Przecież nie może ci tak bardzo zależeć

Znacie to uczucie gdy tak wiele z siebie dajecie dla drugiej osoby a ona tego nie docenia? Borykam się z tym zjawiskiem odkąd pamiętam,jednak z biegiem lat w pewnym sensie radzę sobie coraz lepiej. Im jestem starsza tym bardziej rozumiem, że mnie nie może zależeć bardziej. Jednak o ile w przypadku osób, które zwyczajnie lubię a one mnie nie doceniają, akceptacja tego zjawiska z czasem wychodzi mi całkiem nieźle, to problem zaczyna się kiedy pomija mnie ktoś bardzo bliski mojemu sercu. Wkurzam się ostro, obiecuję sobie, że to ostatni raz, bo ile można, ale gówno to nic nie daje. Poczucie porzucenia i niesprawiedliwości wraca do mnie jak bumerang, bo nie potrafię się aż tak oszukać. W kółko zadaję sobie pytanie dlaczego tak się dzieje, przecież ta osoba wie jaka jest dla mnie ważne i zrobiłabym dla niej wiele i nie dba o to? Wciąż się łudzę, że nie znam prawdziwych powodów, a może one by mnie zabiły?:] Może ludzie już myślą, że to oczywistość i moje zaangażowanie się im należy. Większość poradziłaby mi żebym odwróciła się na pięcie, zajęła sowimi sprawami, ale nie potrafię, poza tym do czego to doprowadzi. Nikt mnie nie złamie, nie zejdę ze swojej ścieżki po prostu nie mogę i nie chcę, bo to nie byłabym ja, jednak jest trudno. Jeśli ktokolwiek doświadczył takiego zachowania z mojej strony to okropnie przepraszam, naprawdę. Może mnie też niedocenienie spotkało nieświadomie i to chyba jedyne co mnie trzyma przy życiu, choć wciąż ciężkie do przełknięcia.


        
                                                                          (www.struggletovictory.comwp-contentuploads2012077-11-12-misunderstood.jpg)
Czytaj więcej »
0 komentarze

Pasaż Róży

Krótko.W mieście Łodzi latach 2013-2014 przy Piotrkowskiej 3 powstał Pasaż Róży. Podwórko wypełnione tysiącami kawałków szkła, ułożonych w motywy róż. Niesamowite wrażenie wizualne i podziw za włożony ogrom pracy i to nie byle kogo, bo jednej z bliskich mi osób. Jestem szczęśliwa, że w mieście powstają takie miejsca i wciąż wierzę, że jest jeszcze dla niego dużo nadziei. Musicie to zobaczyć


Czytaj więcej »
0 komentarze

Podsumowanie 2014 roku hell yeah!

Od wieeeeelu lat robię podsumowanie mijającego roku, ale pierwszy raz tutaj :) Zatem bez zbędnych ceregieli, zaczynamy!

1. Kolejny rok spędzony z miłością mojego życia. WIN!
2. Wzięliśmy kolejny ślub, który był dla nas magicznym wydarzeniem głównie za sprawą osób, które towarzyszy nam w tym dniu.
3. Nasza mała rodzina już nie jest taka mała! Przyjęliśmy do domu Sunię, stopień jej słodkości jest grubym przegięciem <3
4. Załatwiliśmy 8745937587 tys formalności żeby za parę dni kupić nasze pierwsze mieszkanie! yay
5. Przekonałam się, że bez względu na wszystko mogę bardzo liczyć na moją rodzinę.
6. Zrobiłam maaasę bezinteresownych rzeczy dla innych.
7. Dieta :] są osiągnięcia, ale ta walka jest mocno nierówna....
8. Pierwszy raz w życiu zawodowym moje zaangażowanie i pracowitość zostały docenione.
9. Zaczęłam bardzo powoli uczyć się, że mnie nie może bardziej zależeć niż osobie, której chce pomóc
10. Spędziłam dużo miłych chwil z dziećmi
11. Poznałam kilka nietuzinkowych osób, które mam nadzieję zaistnieją na dłużej w moim życiu.
12. Wydaję mi się, że wróciłam do nauki angielskiego :]

Poza tym rok 2014 był dla mnie niezwykle dobry, tak jak 2013 zresztą, także jestem bardzo szczęśliwa


                                                                                            (http://incitenb.co.za/wp-content/uploads/happy_new_year_color.jpg)
Czytaj więcej »